evadam | Blog
class="page-template page-template-template_blog page-template-template_blog-php page page-id-2034 wpb-js-composer js-comp-ver-3.6.12 vc_responsive"
baner

Blog

  • 21 marca 2019
    Bez kategorii

    Pierwszy z trampów, bo ma ich być więcej, nabiera kształtów. Na razie w przestrzeni wirtualnej, no ale od czegoś trzeba zacząć.

  • 12 marca 2019
    Bez kategorii

    Mimo poważnych trudności z WordPress’em, który po ostatniej aktualizacji, uprzykrza mi życie i sprawia, że dodanie nowości zajmuje cały weekend zamiast dwóch godzin, staram się posuwać prace do przodu. Pisałem już o pracach nad „Francuzem” w 3D, które w zasadzie kończę, a tymczasem „z doskoku” pracuję nad kilkoma kolejnymi morskimi „drobnoustrojami”.   Dziś chcę pokazać niepozorny parowczyk, ale mający ogromne znaczenie dla naszej obecności […]

  • Po miesiącach niebytu na blogu, powracam niczym syn marnotrawny. W skrzynce mailowej mam milion wiadomości, wszystkich piszących proszę więc o cierpliwość. Będę odpowiadał w miarę sukcesywnie jak tylko posprzątam spam i inne tematy.

  • 15 maja 2018
    Bez kategorii

    „Nurek” także doczekał się na swoją kolej. Trochę go postarzyłem i zabezpieczyłem matowym lakierem. Niepozorny ale naprawdę ładny okręcik. Dodałem też dwa zdjęcia ze „Smokiem”.

  • 14 maja 2018
    Bez kategorii

    Smoczysko pod biało czerwoną banderą. Na żywo wash wygląda dużo delikatniej, bo wieczorne światło na moim warsztacie zawsze wyciąga wszystko co najgorsze 🙁 Pewnie i tak bosman przeciągnął by załogę pod kilem, gdyby tak zapuścili mu okręt, ale nie lubię takich zupełnie czystych jednostek. Wanty z wyblinkami to trawiona blaszka. Na zdjęciu wygląda na sporo za grubą. Na żywo tylko trochę. Może kiedyś […]

  • 29 kwietnia 2018
    Bez kategorii

    Dziś w zasadzie nie mam co pisać. Mam nadzieję, że przynajmniej będzie co oglądać 😉 Oba motorowce czekają  jeszcze na bandery. Póki co, czekam aż wyschnie dobrze matowy lakier.

  • 24 kwietnia 2018
    Bez kategorii

    Krótka foto relacja z warsztatu. „Achilles” na obrzydliwej podstawce z plasteliny, doczekał się na swoje kotwice i blaszki. Czas na płukanie i montaż masztów i olinowania. Czy pisałem już, że tego nie cierpię 😉

  • 21 kwietnia 2018
    Bez kategorii

    Po krótkiej przerwie wracam do zaległości w skali 1/700. Zamieszczam kilka fotek Nurka i Smoka, które wziąłem na warsztat przed Bugami. Położone kolory podstawowe, montaż wszystkich elementów, wszystko zabezpieczone Sidoluxem. Przede mną jeszcze dodanie schodów Smokowi, washe i olinowanie.

  • Zanim poskładałem do kupy oba „Pioniery” naszło mnie dziwne wrażenie, że te statki to jednak straszne szkaradzieństwa. Jakieś takie nieproporcjonalne, pokraczne, z wielkim dziobem i z niedokończoną rufą. Ale gdy zacząłem mozolnie ubierać kadłuby w relingi, schody i maszty już zaczęło się robić lepiej. Po dodaniu pajęczyny want i całej reszty olinowania dwa motorowczyki zaczęły przypominać jednostkę, którą w połowie lat 80tych zobaczyłem […]

  • Mam jakieś dziwne wrażenie, że im bliżej do końca, tym… dalej. Może dlatego częściej dokonuję wpisów na blogu niż zwykle, by mieć jakiś namacalny dowód, że w ogóle posuwam się do przodu. Dziś skończyłem kładzenie kolorów podstawowych i kalek na wszystkich jednostkach. Trochę eksperymentowałem z kolorami. Na żywo większość z nich jest dużo bardziej stonowana niż na fotkach, a i tak poddana zostanie […]

NO MORE POSTS TO SHOW