evadam | Blog
class="paged page-template page-template-template_blog page-template-template_blog-php page page-id-2034 paged-2 page-paged-2 wpb-js-composer js-comp-ver-3.6.12 vc_responsive"
baner

Blog

  • 21 kwietnia 2018
    Bez kategorii

    Po krótkiej przerwie wracam do zaległości w skali 1/700. Zamieszczam kilka fotek Nurka i Smoka, które wziąłem na warsztat przed Bugami. Położone kolory podstawowe, montaż wszystkich elementów, wszystko zabezpieczone Sidoluxem. Przede mną jeszcze dodanie schodów Smokowi, washe i olinowanie.

  • 11 kwietnia 2018

    Zanim poskładałem do kupy oba „Pioniery” naszło mnie dziwne wrażenie, że te statki to jednak straszne szkaradzieństwa. Jakieś takie nieproporcjonalne, pokraczne, z wielkim dziobem i z niedokończoną rufą. Ale gdy zacząłem mozolnie ubierać kadłuby w relingi, schody i maszty już zaczęło się robić lepiej. Po dodaniu pajęczyny want i całej reszty olinowania dwa motorowczyki zaczęły przypominać jednostkę, którą w połowie lat 80tych zobaczyłem […]

  • 7 kwietnia 2018
    Bez kategorii

    Mam jakieś dziwne wrażenie, że im bliżej do końca, tym… dalej. Może dlatego częściej dokonuję wpisów na blogu niż zwykle, by mieć jakiś namacalny dowód, że w ogóle posuwam się do przodu. Dziś skończyłem kładzenie kolorów podstawowych i kalek na wszystkich jednostkach. Trochę eksperymentowałem z kolorami. Na żywo większość z nich jest dużo bardziej stonowana niż na fotkach, a i tak poddana zostanie […]

  • 5 kwietnia 2018
    Bez kategorii

    Prace posuwają się do przodu. Dziś pierwszy raz w skali 1/700 położyłem na rufie kalkomanię z nazwą statku i portem macierzystym, który zajmuje bardzo szczególne miejsce w moim sercu. Teraz jak się tak zastanawiam, to nie wiem czy aby nie jest to jedyny statek w tej skali z napisem GDYNIA na rufie… Położyłem też kalki na „Achillesie”, który jest już pomalowany kolorami podstawowymi. […]

  • Żeby przyspieszyć nieco „prace stoczniowe” wziąłem na warsztat całą piątkę „cywili”. Trójka „Bugów” jest jeszcze w zupełnym proszku, ale dwa „Pioniery” już dostały kolory podstawowe. Mimo awarii aerografu położyłem dziś na „Njordzie” czerń na burtach i pociągnąłem ją trzema warstwami Sidoluxa, kładąc przed ostatnią warstwą kalki z nazwami. Jutro wezmę się za burty pozostałych statków. Co ważniejsze dziś wziąłem na cel cztery kominy. […]

  • 1 kwietnia 2018
    Bez kategorii

    Ostatnia faza prac. Po dołożeniu washów spod znaku AK, pociągnąłem całość solidną warstwą matowego bezbarwnego Humbrola z aerografu. Kilka własnych włosów wykorzystałem na takielunek. Na szczęście jeszcze nie siwieję, a o łysieniu w ogóle mowy nie ma 🙂 Banderę wykonałem z cienkiego polistyrenu (grubość 0,18mm), wyginając go tak by przypominał łopoczący materiał a nie płytę pancerną, a przed przyklejeniem pomalowałem stosownymi kolorami. Pierwszy […]

  • 30 marca 2018
    Bez kategorii

    Dziś przedostatni etap prac nad „Leopoldem”. Uwięziony za szkłem niczym złota rybka, czeka do jutra zabezpieczony przed kurzem. Złożyłem go bez jakiejkolwiek waloryzacji, choć korciło mnie, żeby pocieniować to i owo, dodać kilka szczegółów. No ale powstrzymałem się. Model malowany z ręki akrylami Vallejo, potem całość tryśnięta błyszczącym Sidoluxem z aerografu. Na to kalki i jeszcze jedna cienka warstwa Sidoluxa jako zabezpieczenie. Został […]

  • 26 marca 2018
    Bez kategorii

    Kolejna podróż modelarska do czasów dzieciństwa. Syfony na wodę sodową. Projekt, który robiłem „z doskoku”. Kilka fotek z warsztatu i w wiosennym słońcu.

  • 25 marca 2018
    Bez kategorii

    Dziś pracowałem nad elementem, który uznaję jako kluczowy dla ostatecznego wyglądu „Pioniera”. Oczywiście mam na myśli „kratowniczkę” nad pomostem nawigacyjnym. Swoje umiejętności w montażu blaszek oceniam uczciwie na średnią krajową, dlatego gdy montuję coś uznaję, że większość wyjadaczy nie będzie miała z tym kłopotu, a nowicjusze będą musieli trochę się pomęczyć. Dziś obie kratownice wylądowały na swoich miejscach. Zrobiłem przy okazji przymiarkę masztów […]

  • W zasadzie może wyglądać, że staram się zanudzić na śmierć, no ale chyba blogi mają to do siebie 😉 Kolejny etap prac. Wczoraj wieczorem skończyłem gięcie drucików i klejenie fototrawionek. Trochę sobie pokląłem, po tym jak wbiłem sobie stalowy drucik w palucha ale dziś Smok i Nurek wjeżdżają do lakierni.

NO MORE POSTS TO SHOW