Trójmiasto

11 lutego 2018
W tym tygodniu wybrałem się do Gdyni na spotkanie z kilkoma znajomymi modelarzami. Modelarskie plotki przeplatałem wizytami w muzeach i jednostkach pływających. Udało mi się nawet dostać na „Generała Zaruskiego”, który akurat cumował nieopodal „Sołdka”. Pięknie odrestaurowana jednostka bardzo mnie zainspirowała. A może by tak spróbować zrobić takiego w siedemsetce… no pomyślę.

Z wielką radością skonstatowałem, że kultowa makieta portu w Pucku Andrzeja Sadłowskiego znalazła swoje godne miejsce wśród innych makiet Centralnego Muzeum Morskiego. Mimo upływu lat, nadal uważam ją za jedną z najlepszych polskich makiet marynistycznych.

Poniżej zamieszczam kilka fotek z wyjazdu.

1 komentarz

  1. |

    No comments ;-) :-)

Zostaw komentarz