Bowmore

18 grudnia 2017
Dziś wpis historyczny ze Szkocji. Znowu będę wałkował wyspę Islay. Większość turystów przyjeżdża w to miejsce by degustować Szkocką z najlepszych destylarni. Niewielu zdaje sobie sprawę, że w malutkim porcie koło destylarni w Bowmore w II wojnie światowej stacjonowały Sunderlandy z Coastal Command. Sporo podopiecznych admirała Doenitza odeszła na wieczną wahtę, dzięki wysiłkom załóg bazujących tam właśnie samolotów. W porcie, przy którym nasza Jastarnia mogłaby uchodzić za giganta znalazłem małą tablicę informującą o strasznym sztormie i niezłomnych ludziach walczących z nim o swoje maszyny przez bite jedenaście dni. Zamieszczam kilka fotek. Ostatnie nie zostało zrobione na mostku jednostki pływającej, tylko z okien małego drewnianego domku w którym mieszkałem. Widać go w googlmapsie. To ten z biało czerwony kołem ratunkowym na ścianie.

2 Comments

  1. |

    Na czwartej focie ani chybi to Sunderland „od zadu” – jak sam Sunderland maluśki nie jest , to to co go wiezie musi być jeszcze większe. Co to jest?

Zostaw komentarz